Gramy z Wami DJ/Wodzirej na Twoją imprezę – Blog

Pierwszy taniec na wesele – inspiracje i wskazówki

Czego przyszli małżonkowie boją się najbardziej przed ślubem? Że pomylą słowa przysięgi małżeńskiej? Że zapomną obrączek? A może że pogoda się zepsuje? To wszystko blednie w obliczu… pierwszego tańca. I Wy obawiacie się, jak go przeżyjecie?Spokojnie, nawet jeśli z tańcem macie wspólnego tyle co z fizyką kwantową –przeżyjecie. Oto kilka podpowiedzi, które ułatwią przygotowanie się do tego momentu.

Na początek najważniejsze: skąd w ogóle strach przed pierwszym tańcem? Pamiętajcie, że „występujecie” przed swoimi bliskimi. Na sali będą tylko Wasze rodziny i przyjaciele. Czy jest się kogo (i czego!) wstydzić?Absolutnie nie! Jeśli jednak nadal ogarnia Was stres, oto kilka pomysłów, jak go przełamać.

1. Kurs tańca dla nowożeńców

Dwie lewe nogi? Nie istnieje coś takiego. Jeśli nie wierzycie, zapiszcie się na szybki, przedślubny kurs tańca. Odpowiednie oferty– zarówno zajęć indywidualnych, jak i grupowych (tańszych i zapewniających dodatkowe wsparcie innych przerażonych występem na weselu par narzeczonych). Wiem, że w terminarz przygotowań weselnych trudno „wcisnąć” coś więcej, ale warto. Instruktor nauczy Was podstawowych kroków tanecznych lub – jeśli tak wolicie – przygotuje z Wami całą choreografię pierwszego tańca. Dzięki temu zrobicie naprawdę spektakularne show.

2. Samodzielne ćwiczenia

Coś tam wiecie o tańcu, ale chcecie, żeby wyszło naprawdę fajnie? Czas poćwiczyć na własną rękę. Pierwszym krokiem będzie oczywiście wybranie odpowiedniego kawałka muzycznego (o tym kilka słów za chwilę), a potem– taniec, taniec i jeszcze raz taniec. Przygotowania pomogą się Wam odstresować,spalić odrobinę nadprogramowych kalorii i… zbliżyć się do siebie jeszcze bardziej.

3. Nietypowy taniec

Kto powiedział, że pierwszy taniec musi być wykonany w rytm typowej „pościelówki” – powolny i romantyczny? Możecie przełamać schematy i zafundować swoim gościom powód do uśmiechu. Pierwszy taniec imitujący występ sceniczny Johna Travolty i Umy Thurman z Pulp Fiction? A może klasyczny układ w rytm „Macareny” (do którego zaprosicie również uczestników imprezy)? Pewne jest jedno: takiego spektaklu Wasi goście na pewno nie zapomną.

4. „Odwracacze” uwagi

Decydujecie się na klasyczny, romantyczny i powolny taniec,ale nadal obawiacie się, że pomylicie kroki i będzie niezręcznie? Z pomocą przyjdzie Wam dobry DJ. Jak? Kluczem do sukcesu będzie odpowiednie (przytłumione,czyli nastrojowe!) oświetlenie parkietu, a także wypuszczony na niego dym.Będzie spektakularnie, klimatycznie, a przy okazji… nikt nie zwróci uwagi na to, jeśli ktoś komuś nadepnie na stopę. Proste, a skuteczne – sprawdzałem wiele razy!

Do czego tańczyć?

Czujecie się już trochę spokojniej? Teraz więc pora na wybór utworu, który będzie akompaniamentem dla Waszego pierwszego tańca. Macie w tym zakresie pełną dowolność. Ja oczywiście służę pomocą przy wyborze – w trakcie ustalania playlisty na Waszą uroczystość podrzucę kilka „klasyków” oraz kawałków, które ostatnio zyskują na popularności. Być może któryś z nich przypadnie Wam do gustu? A jeśli nie… będziemy szukać dalej – aż do zwycięstwa.W końcu ten moment Waszego wesela musi być (i będzie!) perfekcyjny.

0 Replies to “Pierwszy taniec na wesele – inspiracje i wskazówki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *