Gramy z Wami DJ/Wodzirej na Twoją imprezę – Blog

Disco Polo na Twoim weselu HIT czy KIT?

Siemanko, znalazłem chwile czasu by coś naskrobać. Z pozoru temat bardzo łatwy, ale…no właśnie. Jak Polska długa i szeroka nie znam osoby, która chociaż raz w swoim życiu nie bawiłaby się przy muzyce disco polo. Jedni jej nienawidzą inni nie mogą bez niej żyć ani nie wyobrażają sobie zabawy bez tego rodzaju muzyki, a jeszcze innym jest ona zupełnie obca. O gustach się w sumie nie dyskutuje, więc skupie się na temacie.  

Wesele, czyli jeden z najważniejszych dni przed każda młodą parą i początkowo zawsze ten sam scenariusz. Gdzie i kiedy je zrobić? DJ czy zespół? (o tym pisałem w poprzednim wpisie), a jaka muzyka była by odpowiednia? I wiele innych pytań oraz pełno stresu. Ja skupie się na muzyce. 

Muzycznych gatunków jest wiele, a nawet ogrom. Nie wszystko jednak nadaję się na przyjęcie weselne. Na dzisiejszych weselach króluje oczywiście disco polo, prócz tego starsze wszystkim dobrze znane kawałki, jak i trochę współczesnych hitów, które śpiewają/nucą i znają całe pokolenia. Spotykając się z parami młodymi by zaprezentować swoją firmę omawiam z przyszłymi klientami wiele tematów. Jednym z nich jest mega ważny temat muzyki. Gdy do niego przechodzę jednym z pierwszych pytań jakie zadaje to „Co robimy z muzyka disco polo?” Odpowiedz padają różne. Jedni wręcz chcą taka muzykę plus do tego mix wszystkich innych utworów. Po prostu dają mi wolną rękę i liczą na doświadczenie, a jedynym wymogiem jest to by goście się świetnie bawili do białego rana.  Są też klienci, którzy osobiście nie przepadają za tym gatunkiem, ale też chcą by goście się dobrze bawili i nie mają nic przeciwko owej muzyce, lecz z umiarem (zawsze dawkuje muzykę różnego rodzaju z umiarem). Zawsze sobie wtedy myślę BRAWO! 

Jednak coraz częściej spotykam się z klientami, którzy muzyce disco polo mówią NIE. W myśl przysłowia klient nasz pan nie stanowi to dla mnie problemu. Mogę całą noc grać wszelkie hity bez tego gatunku. Gdy słyszę taką odpowiedź moim kolejnym pytaniem jest co robimy z gośćmi, którzy przyjdą i poproszą o utwór disco? Przeważnie zostajemy przy tym, że mam odsyłać tych gości do młodych lub świadków. Oczywiście zanim kogoś odeśle z kwitkiem to tłumacze czemu akurat danego kawałka zagrać nie mogę. Zdarzą się też, że otrzymuję odpowiedź taka, iż na pewno nikt nie przyjdzie zapytać, bo ich goście takiej muzyki nie słuchają (uśmiech). Ludzie potrafią się bardzo dobrze bawić przy innej muzyce niż disco, ale w pewnej chwili przychodzi moment jeden gość, drugi, trzeci, czwarty…i się zaczyna 😀 okazuję się nagle, że ci co mieli nie słuchać disco nagle chcą się przy nim bawić, są tak samo spragnienie jak weselnego napoju by złagodzić pragnienie. A człowiek nie wielbłąd pić musi! Nie mówię, że każdy nagle chce disco bo są też goście, którzy całą noc mogą się bawić bez tego bo jest inna dobra muzyka.  

Biegnie więc jeden za drugim do pary młodej z prośba o zmianę muzyki, młodzi usilnie tłumaczą i chcą przemówić, że woleli by uniknąć tego gatunku. Wytłumaczą jeden, dwa lub trzy razy, ale ulegają namową. Mamy więc zgodę, już przy puszczeniu pierwszego kawałka parkiet staje się jakby bardziej pełny niż wcześniej, drugi, trzeci kawałek totalny szał ciał. Ciocia z wujkiem, a nawet babcia z dziadkiem wstają zza stołów by podrygać delikatnie do znanych im kawałków. W tle głośnej muzyki słychać spiewy ludzi „przez twe oczy twe oczy zielone oszaaaaaalałeeemmmm”!! Po czym zmiana gatunku by za parę utworów znów powrócić do disco. Niby nic takiego 3 utwory tylko, a parkiet pełen tak jak jeszcze nie był tej nocy.  

Co natomiast jeśli młodzi, są nieugięci i mówią stanowcze nie?
Takie przypadki też się zdarzały i większość kończyła się tym, że po pewnym czasie parkiet stawał się pusty, mimo że nikt nie zapraszał na przerwę. Takie wesela potrafiły się skończyć nawet wcześniej niż było to planowane. 

Nie są to zmyślone na szybko przypadki, a tylko prawdziwe historie z wesel, których zagrałem już naprawdę sporo.  

Pomijam już fakt, że goście na weselu, którzy nie dostali takiej muzyki na jaką mieli ochotę powiedzą za parę dni, że DJ był słaby i muzyka była bez szału. Jednak czy to tak naprawdę moja wina? To Państwo młodzi są moimi klientami i oni mi płacą, więc też wymagają. W swojej 7 letniej karierze zagrałem tylko kilka wesel bez ani jednego utworu disco oraz bez większego marudzenia gości o taką muzykę więc to jest możliwe. Jednak patrząc na to matematycznie jest to tylko malutki procent wszystkich wesel. I tutaj pojawia się pytanie czy warto rezygnować z tej muzyki? 

Przecież muzyka disco polo to tak na prawdę nasza polska muzyka, nigdzie jej nie ma, a jak się pojawia to potrafi namieszać. Zobaczmy zespół Bayer Full i ich karierę w Chinach. Sprzedali więcej płyt niż jest Polaków na świecie. 

Drodzy przyszli młodzi, jeśli organizujecie wesele nigdy nie jesteście w stanie przewidzieć przy czym Wasi goście będą chcieli się bawić, nie narzucajcie im ściśle nakreślonego własnego gustu muzycznego. Przecież za to wesele zapłaciliście grubą kasę i chcecie, gdy przyjęcie się skończy wesołych i radosnych gości, którzy świetnie się wybawili do białego rana, a wesele będą jeszcze wspominać jeszcze długo w samych pozytywach aspektach. Nie wstydźmy się tego co jest nasze Polskie nawet jeśli jest to coś tak prostego jak kilka akordów i tekst do zapamiętanie po pierwszym odsłuchu. Taki mamy klimat, że wesele w większości kojarzy się z disco i nic na to nie poradzimy. Co jakiś czas parę utwór warto zagrać by każdy z gości miał coś dla siebie. Zdaj się na ludzi, którzy wiedzą jak wczuć się w klimat wesela i potrafią dać gościom to czego chcą. 

Zdaj się na Gramy Z Wami. Pozdro Remi 🙂 

0 Replies to “Disco Polo na Twoim weselu HIT czy KIT?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *